Polandii to klient ponosi całe ryzyko, a bank żadne, także swoich idiotycznych decyzji.

O przepraszam – nie tylko w Polsce! Aż serce pęka kiedy się patrzy jak się rządy przepracowują żeby wykupić od banków Greckie obligacje!

>Och, osób odradzających było na forum sporo.

a jak byli mieszani z błotem przez inwestorów 🙂

z tych najbardziej walecznych bohaterów pamiętam kretynofila. Teraz nie pisze, bo, zdaje się, uznał misję za spełnioną.

Cześć,

Mam znajomych z dwójką dzieci. Mieszkali na czwartym piętrze baz windy na Ursynowie. Mieszkali bo już wymiękli. Przenieśli się do mieszkania z windą. Ciągłe noszenie dzieci, zakupów, wózków, rowerków ich wykończyło. Problem ze znalezieniem niani, która wejdzie na czwarte piętro (nie zawsze mogą być to 20 latki), problem z dziadkami. Potem doszedł problem z kontuzją kolana i podjęli decyzję o przeprowadzce. Po co pakować się w coś, co się może okazać koszmarem?

Z pamięci dodam steady_at_najx, Corgana, swoboda_t, smok_sielski, maniek_ok itd. itp.

Sam też dołożyłem swoją cegiełkę.

A że była to nierówna gra z potężnym lobby i owczym pędem Polaków, to rzesza kupujących nie dała się przekonać. Cóż, teraz się pewnie pocieszają, że ratka w CHF wcale nie taka droga i w ogóle mogą wbić mityczny gwóźdź w ścianę.

Zapraszamy po opinie na Osiedle „Przy Strumyku”.

Chętnie podzielimy się wrażeniami.

Widzisz, jednak potrafisz odpowiadać na poziomie. Dziękuje ślicznie za wyjaśnienia.

Nie. Jeżeli klient miałby fantazję zlecić przez nas kampanię e-pr, to przychodzę do pracy i zlecam ją firmie która tego rodzaju usługi świadczy. I wtedy podejrzewam, że rzeczywiście wygląda to mniej więcej tak jak sobie wyobrażasz, ale zapewniam Cię że nikt nie pisze z firmowego IP.

Co jeszcze chciałbyś wiedzieć ?

Nie wycofuj się rakiem. Wcześniej całkiem dobrze wam to wychodziło. To jak to jest przychodzisz do pracy i dostajesz questa dzisiaj ten nick na tym forum tyle i tyle wpisów a tutaj masz key words których musisz użyć ?? Jak to jest markietingowy masterze? 🙂 Daj mi jeszcze trochę do wora proszę 🙂