oj, yellow, zacieram rączki i mam nadzieję, że ładnie mi będą roślinki rosły 😀 ogród mniejszy

niż kondygnacja, bo jakieś instalacje zabierają miejsce, ma 98 mkw, a chcę upchnąć kawałek

trawnika, nasadzenia jakieś wyższe, taras, piaskownicę, grill i licho wie co jeszcze 😛 nie

wiem, czy się uda!



‚kobiety to kamienie, których używa się do budowy domu, mężczyźni to patyki, którymi

roznieca się ogień i opala dom’ – jonathan carroll

Witaj,

ulica długa w Konstancinie to ulica jadąc od Piaseczna i Puławskiej ” przed Konstancinem. Nie jest to też główna ulica. Biegnie przez bardzo ładne leśne tereny, głównie są tam domy(wille jak to w Konstancinie). Sklep może jest jakiś mały spożywczy, itp. Od niej odchodzą uliczki w głąb terenów leśnych , gdzie są działki j/w. Nie wiem co Ciebie interesuje. Wiem , że znajduje się tam też centrum rehabilitacji.

Generalnie droga asfaltowa, jeździ tam autobus MZK . Do centrum Konstancina ok 3-4 km. Do najbliższego sklepu ( większego ) kawałek . W Konstancie Papiernia- małe centrum handlowe , w stronę Warszawy Auchan – duże centrum handlowe .

W tym Twoim stoliku Meto coś mi nie do końca pasuje i sama nie wiem co….. Za

dużo się w nim dzieje?

Barek baśkowy szkoda, że się rysuje, bo miałam na niego chrapkę do różnych

zastosowań. Ale tak po prostu, od byle czego?

A skrzynki przeglądam, przeglądam….. 😉 i chyba mi najbardziej w duszy grają 🙂

Tylko robić się nie chce ;P



I czemprendzej myjo sobie gęby aby

Baby mogły bonkać że so dziewczyny

witam serdecznie, rozglądamy się za kuchnią pod wymiar i stąd moje pytanie ile gwarancji daje stolarz, mam wycenę od pana, który daje mi 2 lata gwarancji to norma czy nie? wiem ze ikea na szafki daje 25 lat a na fronty 10 lat ….. może te 2 lata to trochę mało, czy jest to raczej normalna sytuacja…pozdr

Dziękismile Zrobię ten. A te 300 ml kremówki wystarczy na biszkopt o średnicy 28 cm? Piszesz co prawda o preferencjach, ale ja kompletnie nie mam rozeznania. A ta śmietana z serkiem wystarczy, nie potrzeba żelatyny ani żadnych fiksów?

A gdybym truskawki wstawiła też w środek oprócz wierzchu (lub brzoskwinie, nie wiem jeszcze co kupię), to nie puszczą soku i nie zepsują tortu?

Nie wiem o jakiej marce mowisz.

Z mojego doswiadczenia siki w trocinach smierdza – no to chyba oczywiste. bardzo szybko pecznieja wszystkie trociny cala kuweta ma „aromat” i trzeba calosc wymienic. Zas wiele innych tylko „lapie” punktowo i po usunieciu „kulek” mozna caly piasek dalej uzywac do zera… Tylko dosypujac piasku , a nie wymieniajac calosc.

nie wiem czy jesteś świadoma Twoje pomysły upodabniają właśnie ten dom do

większości domów wielorodzinnych, wyodrębnienie parteru, korowe pasy międzyokienne,

sam patent nie jest sam w sobie zły, ale dobrze wygląda to w wielkich kilkupiętrowych

blokach, gdzie takie zagrywki sprowadzają je do ludzikiej skali, w przypaku Twojego

domu te patenty są karykaturą,

moda na ocieplenia w postaci szarego tynku, w połączeniu z ostym akcentem

kolorystycznym zawitała jakieś dziesięć lat temu i na szczęście jej dekada skończyła się,

musisz pamiętać że Twój budynek oddziaływuje na otoczenie, które powinno być

harmonijane, przed ociepleniem sprawdź w urzędzie, czy wolno zastosować Ci

agresywne kolory na elewacji, plany miejscowe określają niekiedy dopuszczalne materiały

i kolorystykę

na moim dywanie.

Dziś młoda wylała mi kawę, strąciła ją ze stolika. Na szczescie zawsze piję z zimnym mlekiem więc dziecko się nie poparzyło. Wczoraj wykrobywalam flipsy. Na ten dywan już raz zwymiotowała.

Prałam go już kilka razy, ale mam dość. Małe dziecko i dywan to połączenie katastroficzne.

Co radzicie? Prać co miesiąc, czy kupić nowy, tani np w IKEI i co rok wymieniać (ten ma już dwa lata). Przypuszczam, że z każdym rokiem młoda będzie coraz bardziej skoordynowana? Naprawdę nie wiem jak sobie radziły nasze matki i babcie.



Niecodziennik Matki Polki z dzieciem Hiszpana na Wyspach Brytyjskich.

nie wiem ktory dom kupil Pani brat, ale EKO DEVELOPMENT to nieuczciwy developer!!!

nie kupujcie u niego domow; latami doslownie nie reaguje na reklamacje, zwodzi, nie reaguje na pisma mieszkancow; po zakupieniu domu nie liczcie na usuniecie wad, czy jakakolwiek wspolprace

no akurat ja nie mam w pokoju corki bialych mebli, tylko w kolorze sosny

nie napisalam, ze wrzos bylby do bialych mebli ok, napisalam, ze nie wiem co byloby, prosze

czytac ze zrozumieniem 😉

oczywiscie, ze jest wiele koszmarnych zabawek, ale rodzi sie pytanie, czy wazniejsze sa

wrazenia estetyczne rodzicow czy innych doroslych, czy tez szczescie i zadowolenie malego

dziecka

nie wiem birbulku, czy masz dzieci, ja mam jedna prawie 5 letnia corke i tez wiele pomyslow

jej nie podoba mi sie zuplenie np. wybrala wcale nie ladna rozowa lampe delfina z serii lam klik,

i co? mialam z nia negocjowac, namawiac, odmawiac, autorytarnie kupic cos innego? bez

przesady, mnie zalezy na tym, zeby moje dziecko bylo szczesliwe przede wszystkim

Ok,

zrozumiałam już po trzech postach,że (być może) jest ohydny i niczego

normalnego pewnie nie da się z tym czerwonym wymyślić.

I zastanawiam się nad jego sprzedażą.Muszę ogarnąć kilka kwestii – przekonania

męża,czyli pomysłodawcy tegoż, poniesionych strat finansowych oraz zamiennika.

Najgorsze jest jednak to,że ja już nic nie wiem. Myślałam,że rolety podobne w

kolorze do mebli kuchennych będą ok, bo nie umiem zestawiać różnych kolorów,

faktur,deseni.

Co będzie jak sprzedam straszny czerwony zestaw,a kupię coś jeszcze gorszego?

Mimo ohydy wyzierającej ze zdjęć możecie mi pomóc jednak? Na teraz moje

stanowisko jest takie – pomyślę nad pozbyciem się czerwieni (to nie będzie

proste i szybkie). Poszukam zamiennika i inspiracji okiennej – jakie zasłony i

na czym powiesić? Tracę wiarę,że coś mi się uda normalnego wymyślić. kurde



Lekko i bez wysiłku, jednym pchnięciem otwierają się tylko drzwi do zguby.

ale co? dziewcyzna robi tutoriale – nie o makijazu i strojach, tylko o dbaniu o dom..nie wiem co jest takie oszałamiające w tym..

Boszszsz, ile żeście dziś tych postów nastukały:D A miałam iść spać wcześnie…

Szczerze mówiąc, tyle już tu padło wersji, ze nie wiem, która najlepsza. Na

pewno wersjom z zółtą lodówką i niebieską lamperią mówię nie.

No i przyznać się muszę, że mi ta witryna wysoka w kącie nie leży. No nie pasuje

mi tam jakoś, nic nie poradzę;P

Kupiłam patisony w zalewie octowej – pod wpływem impulsusmile I teraz nie wiem co z tym zrobić. Jak to jeść? Z czym? jakieś pomysły?

Witajcie. Mam pytanie do ludzi, chodzi mi głównie o Gdańsk i okolice. Otóż na Oruni, na ulicy Raduńskiej, koło Parku Oruńskiego, stoi dom. Dom ten jest prawie skończony, acz nie ma okien ani dachówek i cały jest zbudowany z cegły. Stoi tak, nieużytkiem, już koło 15-20 lat (nie wiem dokładnie) i odkąd pamiętam krąży dookoła tego domu pogłoska, że jest nawiedzony. Okna mają ramy, ale nigdzie nie ma szyb. Podobno coś powybijało szyby i ludzie przestali go budować. Nie wiem skąd się wzięły te domysły, ale rzeczywiście coś musi być na rzeczy skoro wszyscy moi znajomi, znajomi mojej mamy i nawet obcy ludzie, wiedzą o tym fakcie.

Nie chcę tu bujd wypisywać, ale ostatnio, jakiś miesiąc temu byłam na polanie za tym domem na spacerze za tym domem i zaczęło zmierzchać, wiatr ustał, a ja tak się wytraszyłam, że uciekłam okrężną drogą. Mój tata, również na spacerze z psem, przechodził obok wieczorem, ale od strony schodów na Górkę, i opowiadał że zimny wiatr wiał mu po plecach, mój ojciec do strachliwych nie należał, ale spierdzielał jak się patrzy.

I tu moje pytanie. Czy ktoś wie cokolwiek o tym domu? Choćby od kiedy stoi.

I czy wy również słyszeliście o tym domu?

Nie jestem szczególnie wierząca, w spray duchów itepe, ale mówie wam, że za każdym razem jak koło weń przechodzę mam ciarki na plecach.



doskonałe obrazki niedoskonałego świata