To zależy od środków, jakimi dysponujesz. Jodła kaukaska utrzymuje igły bardzo długo i kupowałam ją już na początku grudnia. Świerk kłujący jak sama nazwa wskazuje kłuje i co prawda nie jest tak,że nie można powiesić ozdób, ale czasami boli… Ale też długo stoi bez obsypywania igieł. Najmniej trwałe są zwykłe choinki, ale to też zależy od tego czy kupisz świeże drzewko. To widać na pniu. Generalnie zawsze kupione drzewko czekało do świąt w wiadrze z wodą.

Wodę do stojaka wlewam, gdy tylko widać, że ubyło ponad szczelinę w środkowej części stojaka.

kinkiety na razie pozostać muszą jako źródła światła, ale niewątpliwie z czasem

zastąpię je innymi, nie wykluczam że je zlikwiduję a tą ścianę wypełnię również

obrazami.

Co do lampy stojącej, na razie nie ma dla niej miejsca, ponieważ tam gdzie

mogłaby stać stoi kartelowska kostka (to po rozłożeniu łóżka).

Wiem że nie chcę podążać w kierunku „loftowym” bo to wiązałoby się z

przeprowadzeniem zmian także po lewej stronie pokoju, poza tym wolę ten „loft”

podziwiać u innych

Dlatego na początek zasłony, potem będę myśleć co dalej….



[IMG]http://i48.tinypic.com/15mntvq.jpg[/IMG]

Świetny prezent – tak mi się wydawało, praktyczny i w ogóle… Mama i jej siostra bliźniaczka też wydawały się zadowolone (obie zostały obdarowane z okazji okrągłych urodzin). Mama moczyła nogi może dwa lub trzy razy. Urządzenie stoi od pięciu lat w szafie; niewyciągane, zapomniane. Łatwiej wyciągnąć miskę, umyć i wysuszyć… W sumie fajny prezent ale chyba dla obdarowującego a nie dla obdarowanego…

> Na stojąco i z tańcami ?

> Jesli z „mocnym” piciem to lepiej w piatek po pracy i na siedząco.

No jak „świąteczna” (tak stoi w pierwszym poście), to raczej bez tańców chyba i bez mocnego picia?



Robótkowe ADHD

W przyrodzie nic nie ginie (nie dotyczy przedmiotów w zasięgu ręki dwulatka).

Jaka jest szerokość ściany do drzwi (chodzi mi o ścianę przy której stoi

tablica)? Czy zmieści się tam szafa? Bok można dokupić – to nie jest duży koszt.

tez to mialam to lata i skacze i wlasnie nie wiem co to jest na oknach mi to lazilo.a czy to gryzie w nocy??kolo okna stoi narożnik i spal tam moj syn i cos go pogryzlo

> cieszę. Kuchnię swą kocham miłością szczerą. A jeszcze zasłony zostają docelowo

> mam w

> planie rolety rzymskie ale je dam radę szyć dopiero w ferie zimowe zatem jeszcz

> e

> poczekają.

Właśnie miałam pytać, czy nie chcesz zdjąć zasłon, bo mało urokliwe są 🙂

Skoro je zdejmiesz to Billy chyba dobrze stoi.

Pomozcie mi prosze sie zdecydowac! Kuchnia jest w wynajetym mieszkaniu, wiec

zmian nie moge dokonac (a usunelabym wiekoszosc plytek). Musze kupic rozne

sprzety kuchenne, nie duzo, bo lubie miec malo rzeczy, ale potrzebny mi

czajnik, mikser/blender itp. Podobaja mi sie produkty bodum i w zwiazku z tym

mam pytanie, bo musze wybrac kolory – czy dobrze mysle, zeby kupic te

przedmioty w roznych, owocowych, kolorach? Mam wrazenie, ze dobrze by to

zrobilo tej kuchni. Ja z reguly wszystko chowam, ale czesc rzeczy jest jednak

na wierzchu jak czajnik np. Dodatki zwykle lubie jednokolorowe (zwlaszcza

czerwone), ale tutaj mi jakos te rozne kolory bodum pasuja (kupilam na szybko

w ikei deski do krojenia czerwona i zielona (limonkowa) i bardzo dobrze

wygladaja).

Dolaczylam zdjecie przykladowe, zeby bylo widac kolory (w praktyce w slepach

jest bialy, czarny, czerowny i zielony).

Aha, na drugiej krotkiej sciane sa drzwi do ogrodu, a w tej wnece stoi teraz

bialy stol (nie mam w pracy wiecej zdjec). Musze jeszcze kupic krzesla,

koniecznie lekkie – macie jakies typy? Biale?

anula36 napisała:

> a propos zelazek i wylaczania roznych rzeczy, oraz zamykania drzwi bylam teraz

> na takim szkoleniu z zakresu cwiczenai pamieci,ale przy przy okazji podrzucono

> mi fajny patent, kiedy wylaczasz cos ( gaz zelazko) mow glosno i wyraznie sa ma

> do siebie ” teraz wylaczam zelazko” latwiej zapamietac ze sie to faktycznie zr

> obilosmile

Też odkryłam ten patent wiele lat temu. Zdarzało mi się schować jakąś rzecz przed domownikami na tyle skutecznie, że później sama nie mogłam jej znaleźć wink

Jednak ta metoda kompletnie nie sprawdzi się w przypadkach o których tu mowa, mianowicie takich, że ktoś zapomniał czegoś zrobić, bo niby co miałby sobie głośno powiedzieć i kiedy…

Raczej jest to kwestia wypracowania odpowiednich odruchów – nie zestawiam garnka tylko wyłączam gaz. Przed wyjściem z domu (szczególnie na dłużej) sprawdzam okna, gaz itp. Nie znaczy to, że sama zawsze tak robię, ale wiem, że to najlepsza znana mi metoda (może ktoś zna lepszą). Trzeba tylko uważać, żeby nie złapać natręctwa i nie sprawdzać 1000 razy, czy na pewno zamknęło się drzwi na klucz na wszystkie zamki. Dlatego wykonując te czynności warto powiedzieć sobie głośno coś w rodzaju: gaz wyłączony, okna zamknięte, drzwi zamknięte. Wtedy oszczędzimy sobie wielokrotnego wykonywania tej samej czynności.

Kiedyś rano postanowiłam sobie ugotować jajko na śniadanie – na szczęście gotowałam na małym gazie. Jednak jakoś tak słabo głodna byłam tego dnia i przypomniałam sobie o nim dopiero w drodze powrotnej do domu. Z daleka wypatrywałam, czy blok nie stoi w płomieniach i czy chociaż okna nie są osmalone… Na szczęście jajko tylko spaliło się na węgiel no i garnuszek oczywiście był również usmażony. Mieszkanie nie doznało żadnego uszczerbku.



To niemożliwe – powiedział rozsądek

To ryzykowne – powiedziało doświadczenie

To bezsensowne – powiedziała duma

Mimo wszystko spróbuję – powiedziało serce….

Jestem zaskoczona, bo właśnie tu weszłam by zarekomendować lodówkę Boscha, która stoi w kuchnio-salonie (razem jakieś 20 metrów kwadratowych) w małym mieszkanku i nie słychać jej W OGÓLE, a ja naprawdę jestem wrażliwa na różne upierdliwe dźwięki, szczególnie w nocy. Modelu nie podam, bo mam ją od 15 lat i na pewno jej już nie ma w sprzedaży, ale sądziłam, że wszystkie lodówki tej firmy są bezdźwięczne. Będę zatem ostrożna przy następnych zakupach.

Ps. Pralka Boscha jest głośna, ale to może ze starości, bo chodzi bez awarii 17 roksmile Nie pamiętam, jak było na początku.



„Kto wiedzę mnoży, przyczynia boleści.”

J. Żuławski, Stara Ziemia

yellowl napisała:

> Lampę wołają ‚muse’ 😉

> No regały są przykładowe, będą wyglądać tak każden jeden. A te konkretne PSy

są paskudne i odmawiam 😀

Masz prawo do swojego zdania.

Ja uważam, że są fajne i świetnie wyglądają z książkami, zwłaszcza, jeżeli na

wierzchu stoi krowa 😀

I po raz kolejny powtarzam

Jak dla mnie to możecie w sygnaturach mieć co chcecie. Nie czuję potrzeby usuwania czegokolwiek ( póki jest to zgodne z pewnymi zasadami tu panującymi od dnia powstania tegoż forum ) ALE to MZ ma tu ostateczne słowo.

Ofelio nie widzisz wątków usuniętych ale chcę Cię zapewnić, że na pierwszej stronie ( a mam ustawioną ma maxa w ilości wątków ) nie ma ani jednego usuniętego wątku, w wątkach z kolei o ile dobrze widzę są usunięte 3 wpisy. Więc jak widzisz władza nam do głowy nie uderzyła, nie robimy z WDPD szafy malucha i jest tu nadal treść a nie forma.

Możemy nic nie usuwać ( bo dlaczego mamy jednym pozwalać na więcej a innym nie? ) albo możemy skupić się na atakach personalnych ( które zdarzają się raz na dwa lata ale jednak… ) i tylko tyle. I taka forma by mi najbardziej odpowiadała. Róbta co chceta w sumie dorosłe baby jesteśmy tu wszystkie i o tym jak forum będzie wyglądać zdecydujemy my wszyscy.



Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. — Mirosław Bańko, UW

..a pewnie oprocz tego okaze sie , ze cala hydraulika i elektryka jest do wymiany, bo aluminiowe przewody dawno popekaly, przy wlaczeniu czajnika wybija bezpieczniki, a zeliwne rury dawno przegnily, ze w domu nie ma katow prostych i nic nie trzyma poziomu/pionu, ze trzeba caly dom ocieplic, bo zima za ogrzewanie placicie po 1000zl miesiecznie, a mimo tego chodzicie w kufakjach, ze trzeba zaizolowac fundamenty, ze w piwnicy (pewnie jest, jak to w starych domach) stoi woda po kazdym deszczu, a w ogole uklad pomieszczen do bani i przydaloby sie poprzestawiac sciany..i wyskakujecie z kasy, za ktora zbudowalibyscie nowy dom.

No, ale majac ponad ha ziemi macie gdzie budowac.

Donosić? Skąd w polakach to postrzeganie? jak ktoś zadzwoni na policję i powie, że Kowalski po pijaku jeździ to odrazu donosi. A jak Kowalski potrąci śmiertelnie kogoś jadąc po pijaku to będzie lament ” gdzie wtedy była policja? dlaczego Kowalski jeździł po pijaku? dlaczego nikt nie ZAREAGOWAŁ ?” dostaję czkawki jak czytam czy słyszę to okropne stwierdzenie, że ktoś doniósł. Na osiedlu moich rodziców gówniarstwo w piątkowe wieczory urzadza sobie imprezy. I tak od 19 czasem od 22 siedzą w kwadracie ( bloki ustawione w kwadrat więc echo jest niesamowite ) i dra ryje do białego rana. I tak w każdy weekend jak tylko robi się ciepło do ostatniej ciepłej nocy . Sąsiadka skarży się mojemu mężowi, że gówniarstwo hałasuje, że spać nie dają, że raz to i do 7 rano siedzieli od 14 dnia poprzedniego non stop pijąc i wydzierając się. I dlaczego policja nie przyjeżdza rozganiać dzieciarni? Pytam sąsiadkę dlaczego nikt nie dzwoni na policję. a ona mi odpowiada, że donosicielem nikt nie chce być.

No litości… Ludzie często odwracają wzrok od łamania prawa na drodze, od chamstwa na ulicy, od hałasowania po 22 bo nie chcą być donosicielami… Nie wiem dlaczego ale reagowanie i poprawne zachowanie jest nazywane obelżywie i obraża się uczciwych ludzi,którzy chcą coś zmienić w społeczeństwie. A tak być nie powinno…



Nic nie stoi na przeszkodzie, aby się dildem posługiwać tak jak radiem. Jedno i drugie służy rozrywce. — Mirosław Bańko, UW

Dzioucha-sorry za offa- ale przyjrzyj się uważniej temu bezprzewodowemu elektroluxowi -u mnie stoi obok kuwety-zdejmuję z ładowarki(zero kabla, podłączania, wytaszczania) minutę zbieram żwirek i odstawiam. Życie z kocim żwirkiem stało się prostszebig_grin. Fakt, jest to czynność powtarzalna-ale jakoś mniej problemowa.